Aktualizacja wpisu na końcu strony 🙂

Zastanawiałem się nad formą artykułu na temat zegarka Garmin Forerunner 235. W internecie znajdziecie sporo opinii i innych recenzji o tym zegarku, dlatego postanowiłem skupić się tylko na najważniejszych dla mnie kwestiach.

Nie będę opisywać poszczególnych funkcji ponieważ nie ma sensu pisać tego, co już zostało wiele razy napisane 🙂 Do tego zegarek jest już dość “stary” i są nowsze modele, o których można napisać znacznie więcej.

Model Garmin Forerunner 235 miał swoją premierę jesienią 2015 i jest to zegarek z funkcja pomiaru tętna z nadgarstka i na tej funkcjonalności skupię się w poniższej recenzji.

Garmin Forerunner 235

Garmin Forerunner 235

Ale od początku: Forerunner 235 pojawił się na rynku równolegle z modelem 230 i 630 (który jest moim podstawowym zegarkiem biegowym). To co uległo zmianie w stosunku do poprzednich modeli (220, 620) to nowy interfejs użytkownika i dodatkowe funkcję smart. A wiec mamy pełna integrację z telefonem, powiadomienia z telefonu na zegarki, synchronizację z platformą Garmin Connect – bardzo fajne i wygodne funkcje.

Forerunner 235 w mojej opinii jest doskonałym zegarkiem dla początkujących biegaczy i takich którzy cenią sobie komfort ponad wszystko i ponad dostępność pewnych danych. Dlaczego tak uważam?

Otóż pomiar z nadgarstka daje nam taka możliwość, że możemy biegać bez paska pomiaru tętna na klatkę piersiową a ów pomiar odbywa się z nadgarstka za pomocą wbudowanych diod.

Optyczny pomiar tętna - Garmin Forerunner 235

Optyczny pomiar tętna – Garmin Forerunner 235

Zacznijmy od plusów:
największym plusem zegarka z pomiarem z nadgarstka jest całodzienny (i całonocny) pomiar tętna – to powinni docenić również mocno doświadczeni biegacze. Dzięki ciągłemu pomiarowi jesteśmy w stanie analizować nasze tętno, poprzez sprawdzanie np. tętna spoczynkowego. Dla przykładu, kiedy w jakimś okresie czasu nasze tętno wzrosło to może oznaczać zbyt intensywne treningi lub przemęczenie czy jakąś infekcję organizmu i zwiastun choroby.

Garmin Forerunner 235

Pomiar tętna

Kolejną niezaprzeczalną zaletą to bieganie bez paska pomiaru tętna, który często nas uwiera, przesuwa się i w ogóle jest niewygodny. Ja mam ten problem – choćby nie wiem jak dobrze go zapiął, to i tak w ciągu treningu przynajmniej ze dwa razy muszę sobie poprawić pasek 🙂

I na tym niestety plusy się kończą, aczkolwiek miejmy świadomość że to bardzo silne plusy, które mogą dla niektórych biegaczy przesłonić poniższe minusy.

Średnie tętno spoczynkowe z tygodnia - Garmin Forerunner 235

Średnie tętno spoczynkowe z tygodnia – Garmin Forerunner 235

A te minusy to:
Tak jak jesteśmy na treningu biegowym czy rowerowym, gdzie wysiłek jest ciągły i taki sam (ta sama strefa tętna) to jest wszystko OK. Pomiary jest porównywalny z pomiarem z paska. Zegarek poprawnie odczytuje tętno w trakcie biegu. Problemy zaczynają się kiedy biegamy interwały i powtórzenia na wyższych intensywnościach z przerwą. Niestety w większości przypadków zegarek pokazuje głupoty. Owszem, w miarę szybko potrafi wskazać wyższe i niższe tętno, więc odczyt jest z grubsza poprawny (porównując do paska hrm) – i nie ma sensu się czepiać kilku uderzeń serca w tą lub w tamtą, bo nie o to chodzi. Problemem jest “wieszanie” się pomiaru. Miałem tak za każdym razem, co widać na poniższych zdjęciach.

Wykres tempa i tętna: wyraźnie widać, w którym miejscu zegarek się pogubił z tętnem

Biegając powtórzenia na takich samych intensywnościach, widzicie, że pomiar tętna “myślał”, że dalej biegnę sobie spokojnie.

Kolejny trening i taka sama sytuacja – 3 powtórzenie

Gwoździem do przysłowiowej trumny systemu pomiaru z nadgarstkach był start w zawodach na 5 km, podczas Biegu Konstytucji.
Pomiar tętna poniżej – pozostawiam bez komentarza.

Bieg Konstytucji 3 Maja – wykres tempa i tętna

Dopiero w połowie zegarek zorientował się, że biegnę w zawodach 🙂

Kiedy biegamy “na tętno” i to w zawodach dla przykładu w najważniejszych zawodach sezonu taka sytuacja jest niedopuszczalna.
Ja jednak tego zegarka nie skreślam, ponieważ pomimo tych minusów jest bardzo wartościowy i całodzienny pomiar tętna jest moim zdaniem bardzo ważną zaletą.

Dlatego mam rozwiązanie:
Na co dzień do monitorowania tętna i na spokojne wybiegania zakładamy sam zegarek i na treningi interwałowe i zawody zakładamy dodatkowy pasek hrm, który możemy zakupić osobno i sprawa załatwiona 🙂

To jest dowód na to, że biegacie z zegarkiem z pomiarem tętna z nadgarstka

To jest dowód na to, że biegacie z zegarkiem z pomiarem tętna z nadgarstka

Jak nosić zegarek
Aby pomiar był maksymalnie dokładny, to zegarek musi być dobrze założony na ręce. Nie może luźno “wisieć” na nadgarstku, powinien być ciut wyżej niż przy samej dłoni i powinien być dość dobrze zapięty.
Chciałbym tutaj zwrócić uwagę na sam pasek zegarka, który jest giętki i elastyczny, przez co komfort noszenia jest jeszcze większy. Niby detal, ale jest to wygodne w porównaniu z wcześniejszymi modelami.

Zima i ubranie
Niestety zimą nie będziemy się cieszyć z pomiaru z nadgarstka ponieważ jest to technologicznie niemożliwe. Kiedy ubieramy się w kilka warstw, a zegarek nakładamy na długa bluzę wtedy pomiar tętna tracimy, ponieważ wiązka światła z diod nie ma jak świecić na naszą skórę.

Reasumując:
Bardzo dobry zegarek dla początkujących biegaczy, nawet w wersji bez paska. Zegarek ma masę zalet takich, o których nie napisałem, ponieważ jak zaznaczyłem na początku, w internecie znajdziecie sporo recenzji. Dla mnie w tym tekście najważniejszy był pomiar tętna z nadgarstka, który ja z jego ograniczeniami przyjmuję i nawet akceptuję, mają na uwadze wspomniane plusy 🙂 Natomiast bardziej wymagający biegacze, chcący mieć maksimum informacji, powinni się dodatkowo zaopatrzyć w pasek na klatkę piersiową – tak, wiem, cena wtedy się robi dość spora 🙁

Zegarek obecnie można zakupić za kwotę około 1 145 zł w sklepach takich jak eAzymut.pl  czy aktywnynadgarstek.pl . Koszt opcjonalnego paska HRM na klatkę piersiową to około 230 zł 

Jeśli macie pytania odnośnie tego zegarka, lub innych modeli  – piszcie śmiało – postaram się odpowiedzieć.

Aktualizacja wpisu ——– 21.05 

Po przeczytaniu jednego z komentarzy, postanowiłem jednak bardziej poszerzyć powyższą recenzję, odpowiadając na zadane pytania.  Dzięki Jacek Będkowski za cenne uwagi 🙂

1. miało być na blogu na jaki przebiegu robiony był test, wiem ze autor napisał mi w odpowiedzi 200 km i 1,5 miesiąca ale zapewniał ze bezie na blogu. Wydaje mi się ze to jednak troszkę mało na test te 200 km, to tak jak bym pisał o butach po 60 km

Nie do końca to za mały czas. Z Garminami biegam od ponad 5 lat. Biegałem w różnych modelach, w jednych dłużej w innych krócej. Model Forerunner 235 nie jest “rewolucyjnym” zegarkiem, nie ma także żadnych super nowych funkcji, które należało by dogłębnie testować. Jedyne co wyróżnia 235 spośród innych modeli, z którymi wcześniej biegałem to pomiar tętna z nadgarstka.

2. opis skoncentrowany jest wyłącznie na pomiarze tętna, to jednak troszkę mało jak na 1,5 miesiąca zabawy z zegarkiem

Napisałem na początku, że jest wiele recenzji tego zegarka i nie ma (w mojej opinii) sensu powielać, tego co już zostało napisane. W teście chciałem się skupić tylko na pomiarze tętna. Ale masz rację. Zbyt tematycznie podszedłem do tego tekstu. Co to dal mnie jest oczywiste (funkcję i możliwości zegarka, zalety i jego wady) niekoniecznie musi być dla czytelnika, który na stronie takiej jak ta, szuka informacji.

3. brakuje podstawowego opisu zegarka, wiem ze to starszy model i w sieci jest dużo recenzji, ale domyślam się ze ten test nie jest przeznaczony dla biegaczy, którzy Garmina znają, ale dla wszystkich. Jeśli biegacz ma już doświadczenie z zegarkami Garmin to ominie ta cześć a dla nowych osób lub nie znających marki to fajnie ze maja wszystko w jednym wpisie a nie musza szukać i czytać kilka recenzji

Masz rację – trudno podważyć to co napisałeś.

Podstawowe funkcję zegarka:

  • mierzy dystans i tempo wykorzystując technologię GPS, Glonass – w tej chwili chipsety są na tyle zaawansowane, że możemy być spokojni o prawidłowy pomiar dystansu. Z tempem chwilowym zegarek radzi sobie bardzo dobrze i dość szybko wskazuje zmianę tempa biegu
  • zegarek ma wbudowany akcelerometr, dzięki któremu w ciągu dnia monitoruje naszą aktywność – kroki
  • urządzenie łączy się z platforma Garmin Connect za pomocą sparowanego telefonu. Garmin Connect to bardzo rozbudowana platforma, gdzie możemy przeglądać nasze trening i nie tylko – jest tam naprawdę sporo fajnych rzeczy 🙂
  • za pomocą Garmin Connect możemy w bardzo łatwy sposób tworzyć własne treningi, które potem łatwo można wgrać do zegarka
  • jest dostępna mobilna wersja Garmin Connect na iOS i Android
  • zegarek ma możliwość monitorowania naszego snu – jest to ciekawa funkcja, gdzie możemy sprawdzić “jak” śpimy w nocy 🙂
  • za pomocą Garmin Connect możemy się połączyć z Connect IQ – to platforma/sklep gdzie możemy pobierać na zegarek dodatkowe tarcze zegarka, widżety czy aplikacje
  • zegarek posiada funkcję pomiaru tętna z nadgarstka
  • dzięki wbudowanemu akcelerometrowi możemy biegać z zegarkiem na bieżni na siłowni
  • zegarek dba o naszą formę – kiedy siedzimy zbyt długo – pojawia się na ekranie komunikat “Rusz się”
  • zegarek integruje się z naszym telefonem – dzięki temu na tarczy zegarka otrzymujemy powiadomienia, takie jak “kto dzwoni”, treść sms, wiadomości na facebook, powiadomienia z innych aplikacji. Dzięki łączności z telefonem zegarek podaje nam aktualną pogodę, oraz integruje się kalendarzem i wyświetla zdarzenia – te możliwości sprawiają, że ten zegarek (i całą rodzina Forerunner) jest doskonałym źródłem informacji nie tylko kiedy biegamy
  • za pomocą  Garmin Face It możemy ustawić zdjęcie na tarczy zegarka – np własne zdjęcie
  • zegarek posiada także tryb rowerowy, gdzie podczas jazdy rowerem wyświetlane są informację przydatne dla rowerzystów 🙂

4. Brakuje mi weryfikacji dość istotnych parametrów, jak praca baterii czyli porównanie co podaje producent a jakie Tester ma obserwacje, tym bardziej ze zegarek pracuje 24/24.

Bardzo cenna uwaga, tym bardziej, że jest to ważne. Zegarek niestety ma bardzo słaba baterię (albo pomiar z nadgarstka tyle zabiera prądu). Tak jak Forerunner 630 jest ładowany raz w tygodniu, to tak Forerunner 235 musiałem ładować co dwa, trzy dni.

5. bardzo pomocne jest tez pokazanie innych cennych informacji, typowo użytkowych, jak np. zegarek zachowuje się w deszczowej pogodzie, itd… i tu pojawia się nawiązanie do punktu 1, czyli długość testu

Warunki atmosferyczne nie mają wpływu na działanie zegarka. Oczywiście przy dużej ilości chmur możemy się spodziewać słabszego działania gps (tempo chwilowe) ale wszystko w granicach akceptacji. Nie odczułem także różnic w działaniu pomiaru tętna z nadgarstka podczas zimna, ciepła, deszczu czy upału. Podobno ma to wpływ na pomiar ale ja tego nie doświadczyłem w jakiś istotny sposób.

6. jak czytałem ten opis to odniosłem wrażenie ze testujący zrobił to mało solidnie, jest oczywiście sporo informacji o pomiarze tętna, ale według mnie cały ten test jest bardzo okrojony i “zrobiony na kolanie”.

Masz rację, dokładnie tak było, za co mogę przeprosić czytelników. Generalnie chodzi o to, że biegając wcześniej z Forerunner 620 czy 630, ten model zegarka nie wywołał u mnie entuzjazmu, ponieważ wszelkie funkcję i możliwości były mi już znane. Ale masz rację – recenzja jest po to, żeby czytelnik miał możliwość poznania opinii nawet jeśli coś ma być napisane setny raz.

7. Jeśli zamiarem było testowanie tylko pomiaru tętna to szkoda, ze tester nie pokusił się o kilkukrotna weryfikacje tego samego pomiaru, czyli np. 3-4 razy interwały, 2-3 starty, mocniej zapięty zegarek, luźniej zapięty, brakuje mi tego sprawdzenia w rożnych warunkach

Nie było tyle czasu. Mając zegarek na testy masz go z reguły do dyspozycji na określony czas. Ale biegając z nim w mojej ocenie wystarczająco długo, wiem, że ma problemy z interwałami. Już przy bieganiu OWB1 wiem, że jeśli zegarek jest za słabo zapięty to zdarza się mu gubić tętno. Więc nie ma możliwości – mocniej – słabiej. Musi być tylko mocniej 🙂

Dodam tylko, że taka sytuacja co miała miejsce podczas zawodów (niepoprawny pomiar przez 1/3 biegu) zdarzyła się tylko wtedy. Na innych treningach nie było takiej sytuacji. I nie wiem czy to wtedy było spowodowane.

8. autor sugeruje ze zegarek nie jest dobry na zimę, ale przecież było kilka chłodnych dni i można było sprawdzić jak zegarek ma się w takiej konfiguracji, ze założony jest jednak na rękę, ale w ten sposób ze jest odsłonięty a nie na długim rękawie a jedynie lekko przykryty rękawiczka. Ja np zakładam czasem opolskie na rękę zęby miedz łatwy dostęp do zegarka a jednak zakryty, bo wiadomo w niskich temperaturach pracuje troszkę inaczej. Monza było zaproponować jakieś alternatywne rozwiązanie.

Alternatywne rozwiązanie to pas na klatkę piersiową. Pisałem o tym, że część osób zainteresowanych tym zegarkiem powinna również rozważyć zakup normalnego paska HRM Run. Zegarek założony na rękę nawet w chłodne dni działa poprawnie. Nie działa poprawnie kiedy zasłonimy pomiar tętna ubraniem, czyli założymy go na bluzę z długim rękawem czy kurtkę.

Ja akurat należę to tych biegaczy, którzy lubią mieć dostęp do danych i wielokrotnie patrzę na zegarek w trakcie biegu. Oczywiście opcją jest w zimie założenie zegarka na rękę i zasłonięcie go rękawem ale dla mnie to dyskwalifikuje zegarek ponieważ nie mogę na niego spojrzeć aby sprawdzić parametry.

9. wspomniane było coś o innych zegarkach, można było wykorzystać to do porównania z innymi zegarkami. Ja np ostatnio przeszedłem z Garmin na Suunto i przez ponad tydzień biegałem z 2 zegarkami, oczywiście ten tydzień to nie 2-3 treningi ale treningi codziennie, w rożnych miejscach, las, miasto, stadion, sprawdzone trasy itd … Chciałem porównać z zegarkiem który znam bardzo dobrze

Niestety nie należę do tego grona testerów, którzy porównują i analizują zapisy z kilku zegarków. U mnie takich porównań nie znajdziesz 🙁 Oczywiście są wyjątki kiedy jakiś zegarek pokazuje totalne głupoty w temacie zapisu danych -> przykład TomToma i “ścinania” zapisu trasy.

10. Z tym noszeniem zegarka i zima to wnioski były wyciągnięte na podstawie testów rożnych opcji zapięcia, ułożenia czy raczej założeń/domysłów, brakowało mi pokazania sprawdzenia rożnych opcji

Praktyka i moje wymagania dotyczące zegarka biegowego. Zegarek ma dostarczać dane w trakcie treningu. Kiedy zakładam go na “ciało” jest wszystko ok. Kiedy jest zima – mam na sobie kilka warstw, zegarek zakładam na “ubranie”. Wtedy mam dostęp do danych (tempo, czas) ale w takich warunkach pomiar tętna z nadgarstka nie działa.

11. autor napisał ze najważniejsze dla niego było skupienie się na pomiarze tętna ale tak na dobra sprawę nie za wiele tych testów zrobił, dodatkowo wspomina o jego podstawowym zegarku 630 który chyba nie ma pomiaru z nadgarstka, dlatego jak porównywać dwie opcje

Myślę ze autor powinien napisać mała poprawkę, ale to tylko moje zdanie

Jeszcze raz dziękuję za poświęcony czas i za uwagi. To dla mnie bardzo cenne 🙂

Wydaje mi się, że zrobiłem wystarczająca ilość testów i sprawdziłem zegarek w różnych warunkach treningowych. Forerunner 630 nie ma pomiaru z nadgarstka, jednak poza tym ma wszystkie opcje i funkcję jakie ma Forerunner 235, dlatego patrząc na 235 przez pryzmat 630 skupiłem się tylko na tym co dla mnie było nowe, czyli na pomiarze tętna z nadgarstka.

Już niedługo na moją rękę trafi Forerunner 735, czyli zegarek również z pomiarem z nadgarstka ale bliższy funkcjonalnością do mojego ulubionego 630 i wtedy obiecuje bardziej zagłębić się w temat 🙂