Pięć miesięcy minęło od ostatniego wpisu na blogu. To dużo czasu i stęskniłem się za pisaniem 🙂
Mam zamiar wrócić do regularnego publikowania postów, a i w planie mam również wprowadzenie większej ilości materiałów wideo na stronie. Widząc ilość wyświetleń na youtube będę wiedział czy taka forma ma sens.

Przez te ostatnie pięć miesięcy nie wydarzyło się nic godnego odnotowania na blogu. Dlatego też brak postów, no bo o czym pisać jak nic ciekawego się nie dzieje 🙂

Dalej biegam w kratkę i borykam się  z przeciwnościami losu. A to przeziębienie, a to dużo pracy, a to po prostu lenistwo. Tak, wiem – każda wymówka jest dobra. Trzeba po prostu chcieć biegać, a z tym bywa różnie. Przez ostatnie miesiące praktycznie nie brałem udziału w żadnych zawodach. Raptem jeden start w Grand Prix Warszawy w Lesie Kabackim w barwach Dream Run.  I to jest szok, kiedy przypomnę sobie, jak na początku biegowej przygody, startowałem praktycznie co tydzień w jakiś zawodach. Przyznaje – głupi byłem wtedy. Cała sztuka polega na tym, żeby więcej trenować a mniej startować. Bo przecież, jak startujesz co tydzień, czy co dwa tygodnie to po prostu nie masz czasu na treningi…

Traz mamy jesień i teoretycznie trudny okres dla biegaczy. Deszcze, zimno, ponuro i ciemno. A ja własnie paradoksalnie w takich warunkach potrafię się wyjątkowo zmobilizować do regularnego biegania i tak też robię. Idzie coraz lepiej, jest plan solidnego przepracowania zimy, tak żeby na wiosnę pobiec fajnie kontrolny maraton a na jesień… spróbować spełnić marzenia. Przebiec maraton poniżej 3:00.

Pamiętajmy, że marzenia trzeba mieć i trzeba je stopniowo realizować. Jestem zdania, że (prawie) wszystkie marzenia jesteśmy w stanie zrealizować. Inne będzie łatwiej, inne trudniej, ale nic nie jest poza naszym zasięgiem.

Chcesz szybciej biegać – trenuj, optymalizuj swój trening, zadbaj o odpowiednią dietę,

Chcesz pojechać do jakiegoś egzotycznego kraju – zaplanuj podróż, kup bilety z dużym wyprzedzeniem, odkładaj kasę i gotowe,

Chcesz jeździć Porsche – a czy to musi być nowe? Kup sobie auto z lat 80. 🙂

Chcesz być sławnym muzykiem – kup sobie gitarę, naucz się grać, ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz, opublikuj swoją muzykę na youtube i prawie gotowe 🙂

Spełniaj swoje marzenia, małymi kroczkami 🙂

Tak więc, ja biegnę dalej realizować swoje plany i spełniać marzenia, a Tobie radzę zrobić to samo 🙂